niedziela, 29 listopada 2015

ŻubrOFFka

Krysia to uszyła - żubr żubroffka 2015

Już na dniach, bo od 2. do 6. grudnia odbędzie się w Białymstoku dziesiąta edycja ŻubrOFFki,
czyli Międzynarodowego Festiwalu Filmów Krótkometrażowych.
Jest to fantastyczny festiwal, który z małej, kameralnej imprezy rozrósł się do wielkiego wydarzenia organizowanego z wielką pompą, oferującego dziesiątki godzin pokazów filmowych, spotkań autorskich i koncertów.

Krysia to uszyła - żubr żubroffka 2015

I tak sobie myślę, że to jest zupełnie niesamowite, że ja, żyjąc sobie w małej pipidówce (nie chcę tym stwierdzeniem obrazić nikogo z Kleszczel, ale jakie są fakty, chyba każdy widzi) mogę wziąć aktywny udział w tworzeniu tego festiwalu dokładając do niego swoje trzy grosze, a raczej trzy żubry! Niesamowite i fantastyczne :-)
 Żubry te (tak jak w zeszłym roku) będą statuetkami w konkursie KIDS czyli filmów dla dzieci, w której jurorami będą wszystkie dzieci, które przyjdą na pokaz.

Krysia to uszyła - żubr żubroffka 2015

No a co poza tym?
Tak jak kiedyś (i do dnia dzisiejszego z resztą też) Karolinka zdumiewała mnie swoim zapałem do rysowania, tak teraz zdumiewa mnie Hania. Dzieciaczki nasze ewidentnie idą w ślady swego tatusia i rysują ze skupieniem, zaangażowaniem i cierpliwością. Obecnie Hania, która jeszcze nie skończyła dwóch lat smaruje koła, kółka i kółeczka w pełnym skupieniu.

Krysia to uszyła - Hania rysuje kółka

A my wczoraj zainaugurowaliśmy otwarcie okresu przedświątecznego piekąc pierwszą porcję pierniczków, z których nie zostało w prawdzie już nic, za to dziś upiekliśmy kolejną partię, a że dziewczynki trochę się już piernikami przejadły, więc te może jeszcze odrobinkę poleżą ;-) 
To widok na ostatki pierników wczorajszych, w sumie niemal na chwilę przed ostatecznym zjedzeniem:

Krysia to uszyła - pierniki 2015

Przed nami pewnie jeszcze nie jedna partia pieczenia pierników, a później fantastyczna zabawa w ich dekorowanie |:-)

Krysia to uszyła - pierniki 2015

A ja się odziałam w gatki w reniferki i celebruję każdą (bardzo nieliczną) chwilę gdy mogę spokojnie zasiąść w fotelu z ciepluchną kawką u boku i szydełkiem w ręku - bo to jest zima właśnie!

Krysia to uszyła - spodnie w reniferki, fotel, ciepła kawa i szydełko!


sobota, 14 listopada 2015

Córcia i anioły

Krysia to uszyła - anioł tilda z dużymi skrzydłami i misiem

Wczoraj, za sprawą jednego komentarza na facebooku, przypomniały mi się początki mego szycia męskich aniołów. Wszystko powstawało wtedy w domu na oczach mej starszej (a wtedy jeszcze jedynej) córki i jej bieżące reakcje były dla mnie największą nagrodą. Pięknie na nie wzdychała, brała delikatnie w ręce, przytulała i całowała. Takie proste gesty, a mi serce promieniało!

Obecnie jej aprobata do tego co robię objawia się długą listą życzeń rzeczy do uszycia, licznymi projektami maskotek jakie mam jej stworzyć i bardzo chętne przesiadywanie w pracowni najlepiej albo wśród uszytych przeze mnie maskotek (mamo - mogę pobawić się owieczką? a mogę jeszcze króliczka?) lub przy stole roboczym gdzie montuje różne szmatki, kwiatki i koraliki w swe pierwsze szyjątka.

Krysia to uszyła - anioł tilda z dużymi skrzydłami i misiem

Krysia to uszyła - anioł tilda z dużymi skrzydłami i misiem

Krysia to uszyła - anioł tilda z dużymi skrzydłami i misiem

Krysia to uszyła - anioł tilda z dużymi skrzydłami i misiem

Krysia to uszyła - anioł tilda z dużymi skrzydłami i misiem