 |
| Kamyczki z ZUSu 😊 |
Dziś po raz kolejny w życiu musiałam pojechać do Powiatowego Urzędu Pracy, żeby zarejestrować się jako osoba bezrobotna (online wyskoczył komunikat, że „muszę stawić się osobiście”, bo coś tam, coś tam).
I po raz kolejny przekonałam się, że rejestracja w Hajnówce to jakiś koszmar.