Mamy już taką domową tradycję, że co roku pierwszego grudnia rano dzieci biegną do dużego pokoju (macie/znacie to określenie? czy to kwestia lokalnego slangu?) by sprawdzić czy wisi tam kalendarz adwentowy.
I na ogół wisi :D
W tym roku był już i czekał aż go dzieci odkryją :-)
I na ogół wisi :D
W tym roku był już i czekał aż go dzieci odkryją :-)
