sobota, 2 czerwca 2018

W klinice odnowy


Krysia to uszyła - anielica Inga mała i duża

Jakiś czas temu przybyła do mnie anielica Inga, którą uszyłam ponad pięć lat temu (przegrzebałam archiwum bloga i widzę, że jej tu nie pokazywałam...).
Anielica została uszyta dla nowo narodzonej Ingi - teraz obie dziewczyny mają 5,5lat i anielica wymagała drobnych poprawek. Inga dorastając ścięła anielicy wszystkie włosy - reszta w sumie pozostała bez zastrzeżeń. Na rękach anielicy są piękne tatuaże - gwiazdki, których jakoś nie ujęłam na zdjęciach, bo są z drugiej strony rąk.
Ogólnie gdy anielica do mnie trafiła, to byłam zaskoczona, że jest taka malutka. Obecnie nie szuję już tak filigranowych aniołków - najmniejsze obecnie mają około 48cm wzrostu, a ta anieliczka ma 45cm - różnica niby niewielka, ledwie trzech centymetrów, a robi różnicę!
 
Tak wyglądała anielica gdy do mnie przybyła
(bystre oko dostrzeże zieloność na twarzy i łapki zaplamione):

Krysia to uszyła - anielica Inga mała przed odnową

Po drobnych poprawkach i kąpieli w mej pralce a przede wszystkim zrobieniu nowej fryzury anielica prezentuje się następująco:

Krysia to uszyła - anielica Inga mała wśród serc i owieczek

Troszkę się pobawiłam przy ozdobieniu kucyków - dodałam takie drobiażdżki, które dodają uroku :-)

Krysia to uszyła - anielica Inga mała portret i ftyzura

Do małej Ingi od razu została zamówiona duża Inga. Pięciolatka już wie czego chce, więc tym razem została uszyta pod jej upodobania, czyli przede wszystkim - dużo błyskotek. Do sukienki doszyłam dużo różnych świecidełek (oczywiście ręcznie), co muszę przyznać wyszło bardzo fajnie :-)

Krysia to uszyła - anielica Inga duża - sukienka z błyskotkami

Widać, że ta anielica jest już starsza - tu jeszcze bez okularów, o których zupełnie zapomniałam, a muszą być (pokażę następnym razem).
Się tak patrzę na te anielice i patrzę i widzę, że zmieniło mi się szycie przez te lata - na szczęście na plus, więc miło takie zmiany widzieć :-)
 
Krysia to uszyła - anielica Inga duża - portret

Tu widać troszkę bardziej ozdoby na sukience, no i przede wszystkim różnicę między 48cm a 60 - jest znaczna, prawda?

Krysia to uszyła - anielica Inga duża i anioł rozrabiaka

Nowa Inga koniecznie miała mieć tęczę. W pierwszej wersji jako aplikację na sukience, ale doszłam do wniosku, że to już by było za wiele, więc ostatecznie tęcza wylądowała na skrzydłach, co wyszło bardzo fajnie :-)
W tym momencie muszę się znowu pochwalić moimi nowymi guziczkami, bo jestem z nich bardzo zadowolona :D.
I muszę też dodać, że po pięciu latach mała anielica wciąż ma swój guziczek :-)

Krysia to uszyła - anielica Inga duża z tyłu - skrzydła i guziczek Krysi

Anielica Inga czeka na swoje okulary (w sumie są zrobione, muszę je jeszcze tylko pomalować i założyć anielicy) i będzie leciała do swojej Ingi, a potem na Islandię, skąd najprawdopodobniej podeśle nam jakieś zdjęcia :-)

Krysia to uszyła - anielica Inga duża i łaciata chatka

Cudownie jest móc realizować takie zlecenia i widzieć, że one żyją :-)

Jeśli chcielibyście podarować komuś bliskiemu jego anioła, to zapraszam do kontaktu - piszcie, a razem stworzymy coś pięknego i wyjątkowego!

Cudnych chwil!

Krysia

sobota, 26 maja 2018

Pod Wesołym Świerkiem i anioł rozrabiaka

Krysia to uszyła - anioł rozrabiaka
 Anioł rozrabiaka w czapeczce z daszkiem i bluzą-kangurką z golfem.



Zdecydowanie pojawiam się tu zbyt rzadko! 
Jak już siadam do pisania, to po głowie chodzi mi sto tematów do podzielenia się i ciężko jest mi skupić uwagę na czymś konkretnym, tak by przekazać coś sensownego i poukładanego.
Życie pędzi jak szalone, wciąż się dzieją rzeczy niesłychane, którymi chętnie bym się podzieliła, a tu nie ma kiedy zdać relacji...

Krysia to uszyła - anioł rozrabiaka przy anielskiej kawie
Anioły lubią anielską kawę w anielskich kubeczkach :-)

Dziś w sumie wpadam by donieść, że nowe anioły wciąż powstają i wciąż nowym osobom pomagają :-)

Krysia to uszyła - anioł rozrabiaka podtrzymywany przez Krysię
Każdy anioł - nawet rozrabiaka, w Krysi ma zawsze wsparcie :-)

Jedną z ostatnich moich realizacji było uszycie widocznego tu na zdjęciach anioła rozrabiaki - zlecenia jak zwykle pięknego, pełnego dobrych emocji i ciepła.

Krysia to uszyła - anioł rozrabiaka - portret z profilu
 Anielski portret z profilu - czyż nie jest piękny?

Takie zamówienia, to nie są zwykłe zamówienia, które się realizuje, wysyła i zapomina - to są relacje. Na pewno niejednokrotnie pisałam, że uwielbiam swoich klientów - pisać z nimi i rozmawiać, bo te rozmowy są zawsze pełne ciepła, życzliwości, uśmiechu. Dodają skrzydeł i wiary w ludzi.

Krysia to uszyła - anioł rozrabiaka w trampkach - polskie rękodzieło
 Buciki chcą się pokazać, bo są krysiowym rękodziełem - jedna para powstaje w około 70 minut!

Tym razem anioł rozrabiaka powstał by wspierać dwóch młodych nastolatków w ich okresie dojrzewania. Każdy z nas przechodził lub będzie przechodził ten etap życia i nie da się ukryć, że nie jest to łatwe. Ta burza emocji, myśli, zmian zachodzących, decyzji, wyborów - łatwo jest się w tym wszystkim pogubić.
Dobrze jest mieć w tym okresie przy sobie dobrego anioła, który wysłucha, wesprze i przytuli. 

Krysia to uszyła - anioł rozrabiaka widziany z tyłu z krysiowym guziczkiem
 Nowością jaką można zobaczyć jest krysiowy guzik, czyli guzik z wygrawerowanym napisem "Krysia to uszyła"

_____________________________________________________
Ale aby dobrze wykonywać jakąkolwiek pracę - nawet tworzyć anioły - trzeba mieć czas na odpoczynek. Na zrelaksowanie się, zresetowanie, naładowanie akumulatorów.
Jednym z naszych ulubionych miejsc, w którym czas płynie inaczej jest magiczne siedlisko oddalone około 25km od naszego domu - dom Pod Wesołym Świerkiem w Choroszczewie.
Gdy tam jesteśmy, to problemy stają się takie małe i nieważne, nie liczy się wczoraj, nie liczy się jutro - ważne jest tylko tu i teraz - śpiew ptaków, zapach lasu i pól, chichot dzieci :-)

Krysia to uszyła - Choroszczewo Pod Wesołym Świerkiem
Siedlisko Pod Wesołym Świerkiem i moje cztery radości w pełnym relaksie :-)

Jeśli lubicie miejsca dalekie od zgiełku miejskiego, gdzie sąsiada możesz przez tydzień nie spotkać - szybciej spotkasz zająca czy sarnę, gdzie nie ma wi-fi, telewizora ani nawet radia, gdzie czas się rządzi własnymi prawami to serdecznie polecam to miejsce. Właściciele są bardzo ciepli i przyjaźni, a przy okazji można tam też spotkać kilka moich szyjątek, pomacać je a nawet kupić :-)
Więcej informacji o tym wesołym miejscu znajdziecie tutaj: https://www.booking.com/hotel/pl/pod-wesolym-swierkiem.pl.html

Krysia to uszyła - Choroszczewo Pod Wesołym Świerkiem rękodzieło lokalne
W środku domku Pod Wesołym Świerkiem może Was zaskoczyć krysiowe (i nie tylko!) rękodzieło

A ja już kończąc i idąc się relaksować zaproszę jeszcze Was wszystkich do nowo powstałej grupy na Facebooku - Wśród aniołów - grupy stworzonej dla miłośników aniołów wszelkiej maści.
Na grupę wskoczyć możecie klikając na ten link: https://www.facebook.com/groups/wkolo.aniolow/

A jeśli jesteście posiadaczami jakichś moich aniołów, to będzie mi niesłychanie miło jeśli zdjęcia z nimi udostępnicie na tej grupie :-)

Krysia to uszyła - Grupa miłośników aniołów na facebooku Wkoło aniołów

No to ja ulatuję w weekend!
A Was samych cudności życzę!
No a wszystkim Mamom - niezależnie od wieku, niezależnie od tego z jakimi wyzwaniami z wychowaniem obecnie się zmagają życzę wspaniałego dnia, pełnego miłości, odpoczynku i radości z chwili obecnej :-)
Niech moc będzie z nami - matkami!
Krysia
_________________________________________
Zapomniałam, że chciałam Wam jeszcze pokazać wielkość aniołków - tak mniej więcej, więc szybciutko dorzucę jeszcze jedno zdjęcie, a na nim ja, która trzymam anioła rozrabiakę, który ma około 49cm wzrostu i anielica Inga 60-centymetrowa :-)

Krysia to uszyła - anioł rozrabiaka z anielicą Ingą - polskie rękodzieło
 

sobota, 3 marca 2018

Pani Krysia

Krysia to uszyła - anielica tilda ręcznie szyta na zamówienie, prezent na urodziny
Tu ładnie widać, że oprawki okularów choć są z przodu czarne, to boki mają czerwone i można podejrzeć kolczyki
A więc tak jak obiecywałam we środę, tak i czynię i pokażę Wam dziś anielicę - panią Krysię. 
Dziś jest jej święto - urodziny, więc ten post niech będzie takim kolejnym prezentem :-)

Krysia to uszyła - anielica tilda w okularach i kolczykach, szary anioł na prezent
Z lotu ptaka można podziwiać gęste i silne włosy pani Krysi :-)

Tak się zastanawiałam nawet ostatnio nad tym jak to jest, że choć wciąż głównie szyję anioły i to na nich się chcę skupiać, to jednak tak mało je pokazuję, a tak dużo znajduję tematów zastępczych? Samą mnie to dziwi, więc mam silne postanowienie poprawy i ochotę w najbliższym czasie zdania relacji z kilku ostatnich realizacji. Oby mi zapału starczyło na więcej niż ten jeden post ;-)

Krysia to uszyła - prezent na 50 urodziny dla niej

Ale wróćmy do naszej jubilatki!
Przez cały czas realizacji nazywałam ją Mamą (zawsze jakoś nazywam anioły podczas szycia - dzięki temu szyje mi się dużo łatwiej i bardziej od serca). Pani Krysia jest Mamą zamawiającej, więc tak było najwygodniej i najprościej. Jednak w jednej chwili zaczęłam ją nazywać inaczej, a było to w momencie gdy podesłałam zdjęcia gotowej anielicy do Agnieszki i w odpowiedzi przeczytałam: "Moja mama, haha czysta Krysia, zakochałam się!" Po tej reakcji (później padło jeszcze więcej słów komplementujących anielicę :D) nie umiem już na nią mówić Mama - teraz jest panią Krysią i z tym jej dobrze i do twarzy :-).

Krysia to uszyła - rękodzieło artystyczne, szary anioł, pani Krysia
Z uśmiechem jej do twarzy :-)

To co jest cudowne w mojej pracy, to fakt, że jak ktoś chce zamówić anioła, to zawsze się kieruje ciepłymi uczuciami, wdzięcznością czy miłością i tych pozytywnych emocji wkoło mnie jest cała moc i mi się udzielają :-)

Krysia to uszyła - prezent na 50 urodziny dla niej; szary anioł; rękodzieło artystyczne
 Szyjąc anielicę starałam się dopieścić każdy szczegół - tu widać, że buty jakie nosi mają lekki obcas.

Agnieszka jest teraz młodą mamą, a pani Krysia młodą babcią.
Przyjmując te zamówienie szybko się zorientowałam, że Agnieszka na prawdę uwielbia swoją Mamę, z resztą jak sama pisała, ona jest dla niej prawdziwym aniołem (stąd wybór dużych skrzydeł, a nie małych) i chciała jej dać na prawdę wyjątkowy prezent.

Krysia to uszyła - skrzydła anioła; szary anioł, tilda; rękodzieło artystyczne
Dla anielskiej Mamy należą się odpowiednie skrzydła!

I myślę, że to się udało w pełni! 
Już dostałam relację z wręczenia anioła, która dostarczyła mi wzruszeń, choć o mnie tu najmniej chodzi. Pani Krysia "jest zachwycona, zauroczona i nie może się napatrzeć, no i się przytulała z anielicą". Myślę, że otrzymała bardzo wyraźną informację od córki jak jest dla niej ważna i wspaniała :-)

A że obie panie (tzn i Agnieszka i pani Krysia) się zgodziły na publikację tego zdjęcia, to z przyjemnością Wam je zaprezentuję - oto obie panie Krysie - nawet ubrały się dziś podobnie, a przypominam, że znają się od dziś właśnie ;-)

Krysia to uszyła - anielica pani Krysia i pani Krysia razem :-) prezent na urodziny dla niej
Pani Krysia - Mama anioł - wraz ze swoją anielicą :-)

No i może na dzisiaj starczy :-)
Cudownego dnia kochani! 
Wspaniałych urodzin pani Krysiu!!!!
Dziękuję Agnieszko za zamówienie i wspólne nasze pisanie!!!
I do następnego!

Krysia

środa, 28 lutego 2018

Reset


Krysia to uszyła - szyte bawełniane tulipany rękodzieło artystyczne

Jeśli zaglądacie tu do mnie od jakiegoś czasu, to już za pewne wiecie czym się zajmuję na co dzień i nie muszę Wam tego tłumaczyć.
Jeśli natomiast jesteś tu pierwszy raz (Witaj!!! Bardzo mi miło :-) ), to nie wiesz i Tobie wyjaśnię - na ogół szyję anioły. Anioły na konkretne, indywidualne zamówienia przy których nic pewne nie jest. Nie ma żadnych schematów, wykrojów, szablonów którymi się posiłkuję szyjąc. Tzn jest - na ciałko anioła i skrzydła - cała reszta to czysta improwizacja.
Szyjąc realizuję pomysły zamawiających i tak kombinuję, myślę i wymyślam, by wyszło to co ktoś sobie wymarzył.


 Choć to piękna praca, pełna wyzwań i niewiadomych, pełna ciągłej nauki i szukania nowych rozwiązań, to również męcząca. Męcząca w sensie psychicznym - wysiłek fizyczny w porównaniu z psychicznym jest niewielki. Bo bycie na pełnych intelektualnych obrotach tak już ma, że wysysa energię.

Krysia to uszyła - prezent na 25 rocznicę ślubu rodziców ręcznie szyte tulipany


A ostatnio zaczęłam szyć tulipany. Tak, wiem, wszyscy je szyją, a teraz jeszcze ja... No, ale miałam pomysł by przeprowadzić w klasie u córki warsztaty z ich szycia i aby to było możliwe musiałam wpierw sama je uszyć, by móc później uczyć innych.

I to co odkryłam podczas ich szycia było niesamowite! Pierwszy raz od dawna szyłam coś przy czym nie trzeba myśleć ani kombinować. Nic nie trzeba - tylko robić. I ten spokój przy pracy gdzie po prostu wykonujesz czynność po czynności był dla mnie niewiarygodny. Tak niesamowicie wypoczęłam szyjąc tulipany, tak się zrelaksowałam i zresetowałam, że postanowiłam robić je częściej i więcej właśnie dla tego spokoju podczas ich tworzenia. No, ale to w przerwach między szycie aniołów oczywiście :-)

Krysia to uszyła - prezent na Dzień Kobiet - ręcznie szyte kwiaty z bawełny

*************************
Ostatnimi czasy mocno zaniedbuję mój blog, a szkoda, bo tyle ciekawych realizacji Wam umyka, więc w sobotę postaram się tu pokazać anielicę Mamę, czyli panią Krystynę (nie mnie - zbieżność imion), która właśnie w najbliższą sobotę będzie miała urodziny podczas których dostanie piękny prezent od swej córki. Piszę o tym tu, by nie zapomnieć i się wywiązać z własnych planów ;-)

A póki co zapraszam wszystkich do mojego sklepiku, czyli TU (klik) oraz oczywiście do składania zamówień - zarówno na anioły jak i tulipany - wystarczy, że do mnie napiszecie :-)

Pozdrawiam Was ciepło!

Krysia