sobota, 16 lipca 2016

Przerwa na życie

Krysia to uszyła - szkic Grzesia

Kochani!

Jeśli ktoś się czasem zastanawia gdzie zniknęłam i dlaczego, to donoszę, że pochłonęła mnie moja codzienność, w której na chwilę obecną nie ma czasu na internet ani szycie. Od dwóch miesięcy jest z nami nowy, mały, wspaniały człowiek, który (wraz ze swymi starszymi siostrami) zapełniają mi czas aż po brzegi i pewnie szybko się to nie zmieni. Na szczęście czas spędzony z nimi, to piękny czas, więc się bardzo cieszę, że jest.

Do szycia pewnie wrócę za rok jakiś, a póki co sprawdzam czy ja i moja ręka jeszcze pamiętamy jak się rysuje, bo bardzo dawno już tego nie robiłam.

A więc ja odpływam do swego życia, a Was wszystkich pozdrawiam ciepło!

6 komentarzy:

  1. Gratuluję i życzę by szczęście wasze rosło. Rysumek jest piękny : )

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję, masz cudne zajęcie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! I ma cierpliwość się przy nim idealnie sprawdza ;-)

      Usuń
  3. Gratulacje! cudownych chwil w życiu w powiększonym składzie rodzinnym! bo to tamto życie, którego na blogu tylko skrawek się ujawnia jest najpiękniejsze i najważniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Oj tak! I najpiękniejsze i najważniejsze - pełna zgoda!!!

      Usuń

Dziękuję, że pozostawiasz po sobie ślad :-)