czwartek, 8 stycznia 2026

Bezrobotna w Operze

Kamyczki z ZUSu 😊
Dziś po raz kolejny w życiu musiałam pojechać do Powiatowego Urzędu Pracy, żeby zarejestrować się jako osoba bezrobotna (online wyskoczył komunikat, że „muszę stawić się osobiście”, bo coś tam, coś tam).
I po raz kolejny przekonałam się, że rejestracja w Hajnówce to jakiś koszmar.

poniedziałek, 25 marca 2019

Rękodzielnik z urodzenia


Krysia to uszyła - maskotka "Kolorowy potwór" Anna Llenas

Odkąd pamiętam byłam rękodzielnikiem.

Od najmłodszych lat uwielbiałam tworzyć coś z niczego, dłubać godzinami na szydełku czy drutach, kleić coś z papieru, ciąć materiały, a później je zszywać, wiązać supełki na bransoletki, pleść z koralików, zarysowywać tony papieru niezliczonymi szkicami - no czego ja nie robiłam!

poniedziałek, 18 lutego 2019

Urodzinowo


Krysia to uszyła - zakładka do książki - makrama - rękodzieło na 100%
Książka - urodzinowy prezent od przyjaciółki, kwiaty - prezent na Dzień Kobiet od męża, zakładka - rękodzieło własne :-)

Wiecie ile jest postów, których nie napisałam?

Całe morze!

Z jednej strony pisałabym wciąż i o wszystkim, a z drugiej strony wciąż jest coś do zrobienia i to ciągle coś innego niż pisanie postów. Choć mam też dużą bibliotekę postów zaczętych, wątków napoczętych i nigdy nie skończonych.

A dziś robię sobie prezent urodzinowy i publikuję post :-) Niedoskonały, nieidealny, szybki i... niekoniecznie przemyślany, ale mój własny :-)

piątek, 7 grudnia 2018

Kalendarz adwentowy

Krysia to uszyła - kalendarz adwentowy i kubek anielski

Mamy już taką domową tradycję, że co roku pierwszego grudnia rano dzieci biegną do dużego pokoju (macie/znacie to określenie? czy to kwestia lokalnego slangu?) by sprawdzić czy wisi tam kalendarz adwentowy.
I na ogół wisi :D
W tym roku był już i czekał aż go dzieci odkryją :-)

sobota, 24 listopada 2018

Wielorazowe płatki kosmetyczne

Krysia to uszyła - wielorazowe płatki kosmetyczne
Zdjęcia te robiłam późnym wieczorem po mega świetnej imprezie i tuż przed zmyciem makijażu, więc są tak cudnie nieidealne jak ja wtedy ;-)
 
Dla jednych to o czym dziś napiszę będzie sprawą oczywistą, dla drugich zupełną nowością i olśnieniem.

środa, 31 października 2018

Anioł rozrabiaka - Jerzy

Anioł rozrabiaka Jerzy i dynia
 
Myślę sobie, że czas już jest najwyższy by pokazać cokolwiek.
I w sumie wcale to nie będzie takie cokolwiek, a zupełnie wyjątkowy i niezwykły anioł rozrabiaka - Jerzy :-)

sobota, 8 września 2018

Warsztaty MÓJ ANIOŁ vol.2

Etap pierwszy - projektowanie swojego anioła

Choć już trochę czasu minęło odkąd prowadziłam moje warsztaty MÓJ ANIOŁ, to bardzo bym chciała do tego wrócić, bo był to czas niezwykły i dużo się dzięki niemu nauczyłam, i myślę, że moje doświadczenia mogą być ciekawe i dla innych.

niedziela, 22 lipca 2018

Warsztaty MÓJ ANIOŁ vol.1

Krysia to uszyła - warsztaty MÓJ ANIOŁ

W ubiegłym tygodniu przeprowadziłam warsztaty MÓJ ANIOŁ podczas których uczyłam cztery fantastyczne dziewczyny szycia swoich własnych, wymarzonych aniołów.

Był to bardzo pracowity tydzień - w sumie 14 godzin bardzo intensywnej, twórczej pracy.

sobota, 2 czerwca 2018

W klinice odnowy


Krysia to uszyła - anielica Inga mała i duża

Jakiś czas temu przybyła do mnie anielica Inga, którą uszyłam ponad pięć lat temu (przegrzebałam archiwum bloga i widzę, że jej tu nie pokazywałam...).

Anielica została uszyta dla nowo narodzonej Ingi - teraz obie dziewczyny mają 5,5lat i anielica wymagała drobnych poprawek. Inga dorastając ścięła anielicy wszystkie włosy - reszta w sumie pozostała bez zastrzeżeń. Na rękach anielicy są piękne tatuaże - gwiazdki, których jakoś nie ujęłam na zdjęciach, bo są z drugiej strony rąk.

sobota, 26 maja 2018

Pod Wesołym Świerkiem i anioł rozrabiaka

Krysia to uszyła - anioł rozrabiaka
 Anioł rozrabiaka w czapeczce z daszkiem i bluzą-kangurką z golfem.

Zdecydowanie pojawiam się tu zbyt rzadko! 
Jak już siadam do pisania, to po głowie chodzi mi sto tematów do podzielenia się i ciężko jest mi skupić uwagę na czymś konkretnym, tak by przekazać coś sensownego i poukładanego.
Życie pędzi jak szalone, wciąż się dzieją rzeczy niesłychane, którymi chętnie bym się podzieliła, a tu nie ma kiedy zdać relacji...